Święta pachnące choinką

choinka świątecznaCo jest najbardziej rozpoznawalnym symbolem Świąt Bożego Narodzenia? Kolędy, opłatek, szopka, msza pasterska, a może wieczerza wigilijna lub gwiazda betlejemska czy sianko pod obrusem? Otóż okazuje się, że nic z wymienionych rzeczy! Jako najważniejszy symbol Świąt oraz pierwsze skojarzenie z nim związane, większość z nas wskazuje choinkę!

Nie ma w tym chyba większego zaskoczenia. Pięknie pachnące, kolorowo ozdobione drzewko jest nieodłącznym elementem bożonarodzeniowej tradycji i jednym z najwspanialszych wspomnień z dzieciństwa wielu osób. Ba, większość z nas po prostu nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia bez choinki! Co ciekawe, tradycja jej ubierania jest stosunkowo „młoda”. Zawitała do naszego kraju na przełomie XVIII i XIX wieku, a „przywieźli” ją protestanccy osadnicy pruscy. Początkowo bożonarodzeniowe drzewko ubierano tylko w domach szlachty i bogatego mieszczaństwa i to tylko dla dzieci. Dopiero z czasem zwyczaj ten dotarł na wieś, gdzie wyparł tradycyjną polską podłaźniczkę.

Z choinką oczywiście kojarzą się specjalne ozdoby służące do jej ubierania. Najpopularniejsze to rzecz jasna bombki, z których najpiękniejsze to te szklane, ręcznie dekorowane. Ale oprócz baniek, na naszej choince może znaleźć się całe mnóstwo bożonarodzeniowych ozdób, z których każda związana jest z pewną symboliką. I tak na przykład lampki choinkowe to symbol Chrystusa, narodzonego jako światło dla pogan, jabłka nawiązują do biblijnych owoców dobra i zła, które zjedli Adam i Ewa, orzechy zapewniają siłę i dobrobyt, łańcuchy symbolizują zniewolenie grzechem, a dzwonki – dobre, radosne nowiny. Wymienione ozdoby są bardziej „tradycyjne” i oczywiście wciąż zawieszamy je na naszych choinkach, jednak coraz częściej towarzyszą im bardziej „nowoczesne”, ręcznie robione ozdoby choinkowe. Można tu wymienić np. dekoracje z masy solnej, makaronu, zrobione na szydełku lub techniką decoupage.

Przed świętami część osób zastanawia się, czy pozostać wiernym tradycji i kupić żywą jodełkę lub świerka, czy jednak zdecydować się na drzewko z tworzywa. Wybrać prawdziwą czy sztuczną choinkę – oto jest pytanie. Bez wątpienia ta plastikowa jest praktyczniejsza; nie osypują się z niej igły i z powodzeniem wykorzystamy ją przez szereg lat. Jednak warto postawić sprawę jasno – nic nie dorówna zapachowi prawdziwej, żywej choinki, zapachowi tworzącemu klimat świąt w naszym domu czy mieszkaniu. Chyba warto zaprosić ten zapach do domu, nawet jeśli oznacza to codzienne sprzątanie osypujących się igieł i palce pokłute przy ozdabianiu drzewka…